Wąchock – między historią a humorem

Znany z niezliczonej ilości dowcipów o sołtysie Wąchock to nie tylko miasto śmiechu. To opactwo Cystersów, którzy rozwinęli gospodarczo ten rejon.

Historia Wąchocka jest ściśle związaną z działalnością na tym terenie zakonu Cystersów. W popkulturze Wąchock kojarzy się z miejscowym sołtysem i dziesiątkami, jeśli nie setkami, dowcipów o sołtysie, jego córce i pomysłowych mieszkańcach miasteczka. Miasto ma bogatą historię, a co Wąchock ma do zaoferowania turystom, dowiesz się z mojego przewodnika.

Wąchock jest niespełna 3-tysięcznym miasteczkiem w województwie świętokrzyskim, w powiecie starachowickim. Leży w malowniczym krajobrazie górnego biegu rzeki Kamiennej oraz na skraju Puszczy Świętokrzyskiej. To miasto może być idealnym punktem wypadowym dla wycieczki w Góry Świętokrzyskie.

Wąchock – jak dojechać?

Podróżując trasą Kraków – Warszawa, w miejscowości Skarżysko-Kamienna należy zjechać w kierunku na Starachowice. Stąd dzieli nas od Wąchocka około 15 minut jazdy samochodem.

Historia miasteczka

Pierwsze pisemne wzmianki o Wąchocku pochodzą z początku XII wieku, zaś początki osadnictwa na tym terenie sięgają epoki kamienia łupanego.

W dolinie rzeki Kamiennej na odcinku między Skarżyskiem-Kamienną a Wąchockiem odnaleziono pozostałości kilkuset prehistorycznych kopalni hematytu, z którego kiedyś wytwarzano czerwony barwnik zwany „krwicą”. Krwica była używana jako symbol życia, siły i walki, a także powodzenia podczas polowań. Używano jej również w trakcie rytuału pogrzebowego do posypywania ciał zmarłych. Barwnik ten był bardzo drogim towarem ówczesnej wymiany handlowej.

Wraz z neolitem życie na tym terenie zamarło, a okolice Wąchocka zaczęto ponownie zasiedlać w średniowieczu.

Osada uzyskała prawa miejskie w roku 1454. Historia współczesna oraz rozwój Wąchocka są związane z przybyłym na tereny w XXII wieku zakonem Cystersów.

wąchock

Historia i dzień dzisiejszy Cystersów

Zakon Cystersów został sprowadzony do Wąchocka z burgundzkiego opactwa Morimond w roku 1179 przez biskupa krakowskiego Gedeona Gryfitę.

W tym samym roku został ufundowany i wzniesiony przez włoskich budowniczych pod kierownictwem mistrza Simona kościół, w swej formie nawiązujący do reguły zakonnej. Kościół powstał na planie krzyża łacińskiego, z kaplicami po bokach i krótkim prezbiterium. Przy kościele powstały także pomieszczenia zakonne: refektarz, dormitorium czy fraternia, które wraz z kościołem tworzą zamknięty czworobok. Kościół wybudowano z żółto-szarego i brązowo-czerwonego piaskowca, pochodzącego z lokalnych kamieniołomów.

Cystersi przybyli do Polski jako drugi, po Benedyktynach, zakon. Od XII do XV wieku powstało 29 opactw cysterskich.

Zakonnicy przyczynili się do rozwoju osadnictwa i rolnictwa. Korzystali też z bogactw naturalnych, czego przykładem jest wytop żelaza z okolicznych rud przez zakonników z Wąchocka.

Cystersom zawdzięcza się założenie na karczowisku leśnym 50 wsi, a także uprzemysłowienie około 350 wsi w Polsce. Mnisi założyli około 27 miasteczek i osad targowych. Cystersi świecili przykładem pracy i inicjatywy w zakresie gospodarki rolnej i przemysłu. Sprowadzili do Polski nowe odmiany owoców, warzyw, kwiatów i ziół leczniczych. Rolnictwo uprzemysławiali budowaniem licznych fabryk przetworów rolnych (np. słodownie). Rozwijali gospodarkę rybną i leśną. Byli przodownikami w melioracji.

Wprowadzili winnice w Wąchocku, Mogile, Szczyrzycu. Niektóre gatunki winorośli sprowadzone przed 700 laty przetrwały do dziś (np. w Koprzywnicy – gatunek czerwonego wina burgundzkiego). Polskie wina zielonogórskie pochodzą z winnic sprowadzonych przez Cystersów z Kolbacza.

Cystersi zakładali również ogrody dekoracyjne (parki w Jędrzejowie i Pelplinie). W Oliwie jest park założony przez Cystersów w roku 1577, a udoskonalony przez opata Jacka Rybińskiego około 1750 r. Należy do najpiękniejszych w Europie i liczy 2.000 odmian roślin alpejskich i tysiące innych gatunków.

Cystersom zawdzięczają powstanie i istnienie przez ponad 600 lat najstarsze kopalnie i huty, w tym koło Starachowic, które założyli zakonnicy z Wąchocka. Królowie polscy zamawiali u Cystersów artykuły wojenne jak kule czy proch z fabryk oraz rusznikarni w Oliwie. Łącznie Cystersi na swych terytoriach uruchomili 31 hut i zakładów metalurgicznych.

Przy klasztorach istniały także warsztaty zakonne wytwarzające narzędzia rolnicze, domowe, przedmioty artystyczne. Zakonnicy organizowali również folusze, garbarnie, bielinki, fabryki sukna, młyny kory dębowej, nie licząc bardzo licznych młynów zbożowych i 4 fabryk papieru, który rozchodził się nawet za granicą.

W klasztorach cysterskich powstały ważne dla historii Polski kroniki:

  • Kronika bł. Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie
  • Kronika Śląska
  • Księga Henrykowska, napisana przez Opata Piotra około roku 1250
  • Legenda św. Jadwigi, napisana przez cystersa Engelberta w Lubiążu około roku 1300
  • Roczniki Oliwskie, powstałe na przestrzeni XII i XIII wieku w Oliwie

W klasztorze Cystersów praktykowana jest codzienna Monastyczna Liturgia Godzin. Celebruje się również codzienną mszę świętą konwentualną. Istotnym elementem zakonnego życia jest codzienna praca. Mnisi zajmują się kościołem, klasztorem, gospodarstwem, ogrodem, kuchnią oraz obsługą przybywających tu pielgrzymów.

Przeczytaj również:
Góry Świętokrzyskie

Cystersi usilnie wspierają środowiska patriotyczne. W klasztorze w Wąchocku utworzono Muzeum Historyczne. Tu pochowany jest Jan Piwnik „Ponury”. Duszpasterską opieką zakonnicy obejmują uroczystości partyzanckie i harcerskie oraz obchody rocznic narodowych.

Wąchock – porady praktyczne dla zwiedzających

Po przyjeździe do Wąchocka najlepiej od razu kierować się na parking położony naprzeciwko zabudowań Opactwa Cystersów. Tutaj można bezpłatnie zostawić samochód. Po wejściu na teren opactwa kierujemy się na furtę, gdzie kupujemy bilet wstępu i rozpoczynamy zwiedzanie klasztoru z przewodnikiem.

wąchock - opactwo cystersów
Adres: ul. Kościelna 14, 27-215 Wąchock
Współrzędne GPS: 51°04’32”N 21°00’56”E

Niedawno znalazłem bardzo ładne powiedzonko: „Różnica między dużym i małym miastem polega na tym, że w dużym mieście można dużo zobaczyć, a w małym dużo usłyszeć.” To jest bardzo subtelna różnica, prawda? Stąd prawdopodobnie tyle kawałów o Wąchocku. Nawiasem mówiąc, wyszła niedawno cała książeczka kawałów o Wąchocku, w której – niestety – najciekawszy był wstęp.

– Alosza Awdiejew – „Gimnastyka umysłowa”

Program zwiedzania Opactwa Cystersów pod opieką przewodnika obejmuje:

  • Muzeum Pamięci Walki o Niepodległość Narodu,
  • grób Jana Piwnika „Ponurego”,
  • kapitularz – miejsce obrad (kapituł), którym przewodniczy Opat,
  • sień i karcer,
  • fraternia – sala w której pracowali mnisi,
  • refektarz – klasztorna jadalnia,
  • ogrody cysterskie,
  • kościół klasztorny.

Godziny zwiedzania

Dni tygodniaOkres zimowyOkres letni
dni powszednie09:00 – 12:00
14:00 – 17:00
09:00 – 12:00
14:00 – 20:00
niedziele i święta14:00 – 17:0014:00 – 20:00

Cennik biletów wstępu

Rodzaj opłatyBilet normalnyBilet ulgowy
bilet wstępu6 zł4 zł
ofiara1 zł1 zł

Muzeum Pamięci Walki o Niepodległość Narodu

Wybitny kolekcjoner ks. Walenty Ślusarczyk przekazał Cystersom w roku 1979 swój zbiór pamiątek narodowych. Pamiątki te trafiły do klasztornego magazynu ponieważ mnisi nie dysponowali miejscem na zorganizowanie ekspozycji. Po kilku latach państwo Aniela Zinkiewicz-Ryndziewicz i Zygmunt Ryndziewicz, pracownicy Katedry Historii Sztuki Kościelnej KUL, przeprowadzili inwentaryzację zbiorów ks. Ślusarczyka i sporządzili katalog wraz z dokumentacją. W roku 1991 w zachodnim skrzydle klasztoru powstało muzeum.

W muzeum eksponowane są najcenniejsze pamiątki dokumentujące zrywy niepodległościowe narodu polskiego. Można tu zobaczyć militaria, dokumenty, sztandary i inne pamiątki związane z tradycjami Armii Krajowej oraz z powstaniem styczniowym.

Klasztor Cystersów

Ceglany budynek opactwa w Wąchocku jest jednym z najważniejszych obiektów Szlaku Cysterskiego i Romańskiego w Europie. W architekturze budowli znalazła odbicie cysterska prostota, oszczędne zdobienia oraz liczne nawiązania do stylu włoskiego.

Klasztor został wybudowany po południowej stronie kościoła. Architektura klasztoru nawiązuje do klasztorów benedyktyńskich. Centralnym punktem zabudowań jest wewnętrzny dziedziniec (wirydarz), otoczony krużgankami.

wąchock - opactwo cystersów

Wokół wirydarza zlokalizowane są poszczególne pomieszczenia klasztorne: armarium, kapitularz, karcer dla mnichów, klatka schodowa (sień) prowadząca na piętro, dormitorium, audytorium i sala opacka, a także fraternia, refektarz, ogrzewalnia, kuchnia, magazyny i pomieszczenia konwersów.

Zwiedzanie pomieszczeń klasztornych rozpoczynamy od krużganków, w których murach spoczęły w 1988 r. prochy legendarnego dowódcy zgrupowania Armii Krajowej „Ponury-Nurt” – majora Jana Piwnika „Ponurego”.

wąchock - grób Ponurego

Spacerując krużgankami można zapoznać się z historią powstania opactwa w Wąchocku oraz z działalnością zakonników na przestrzeni wieków.

Kapitularz został wybudowany na planie kwadratu. Jest uznawany za jeden z najpiękniejszych w Polsce. Pomieszczenie jest otwarte na krużganki. Sklepienie kapitularza wspiera się na czterech kolumnach, których głowice pokryte są ornamentami roślinnymi, a bazy figurami stworzeń wyklętych przez cysterską regułę: wilków, lwów, gołębi i smoków.

W kapitularzu odbywają się obrady zakonników (czyli kapituły) pod przewodnictwem Opata.

wąchock - kapitularz w opactwie cystersów

Refektarz jest pomieszczeniem, w którym zakonnicy wspólnie spożywają posiłki. Po wejściu dało się wyczuć zapachy obiadu, co dodatkowo podkreślało charakter tego pomieszczenia.

Ściany refektarza pierwotnie pokryte były także dekoracją malarską z motywami stylizowanych kwiatów lilii i figur geometrycznych.

wąchock - refektarz w opactwie Cystersów

Fraternia, zwana również salą braci, jest kwadratową salą robót zakonników. Patrząc na kolumny we fraterni widać, że kiedyś podniesiono posadzkę, co spowodowało przykrycie baz filarów. Obecne tu rzeźbione ornamenty kiedyś pokrywała polichromia.

Klasztorne życie w odosobnieniu dawało się kiedyś mnichom mocno w kość, co rodziło różne „grzeszki”, głównie pijaństwa i obżarstwa. Ażeby trzymać morale zakonników na odpowiednim poziomie w klasztorze funkcjonował karcer, w którym co bardziej niepokorni odbywali pokutę za swoje przewinienia.

wąchock - karcer dla mnichów

Dziedziniec klasztorny jest dość mały i sprawia przygnębiające wrażenie. Z dziedzińca wiedzie wejście do klasztornych ogrodów.

Przechodząc, nie sposób nie zauważyć klasztornej kawiarni. Polecam skorzystanie z jej oferty. Można tu zjeść pierogi, barszcz, lody oraz napić się wyśmienitej kawy, do której obowiązkowo trzeba wziąć kawałek smakowitego ciasta. Ceny są bardzo przystępne. Zamówione dania można zabrać na teren klasztornych ogrodów, wszystko dzięki gościnności mnichów.

Na terenie ogrodów klasztornych stoi pomnik upamiętniający św. Bernarda, opata klasztoru Cystersów z Clairvaux we francuskiej Szampanii.

Po krótkim odpoczynku w ogrodach zakonnych udajemy się do klasztornego kościoła p.w. św. Floriana.

Kościół został wybudowany na tzw. planie bernardyńskim, co oznacza, że jest to świątynia trzynawowa, z transeptem i prezbiterium, oraz bocznymi kaplicami

wąchock

Budowniczy kościoła w Wąchocku zastosowali po raz pierwszy w Polsce system sklepień krzyżowo-żebrowych. Podstawowym budulcem świątyni był kamień. Sposób ułożenia szaro-żółtego i brunatno-czerwonego piaskowca daje bardzo interesujący efekt optyczny. Do wybudowania żeber sklepiennych użyto cegły. Charakterystyczną cechą kościoła jest system gzymsów i przepasek wydzielających sferę okienną od arkadowej, a także półkolumny i podwieszone służki podtrzymujące sklepienia.

W średniowiecznym wnętrzu kościoła znajdziemy barokowe freski autorstwa Andrzeja Radwańskiego, pochodzącą z tego samego okresu bogato zdobioną ambonę oraz imponujące organy wykonane w warsztacie prowadzonym przez Cystersów.

Wychodząc z kościoła trafiamy na obszerny plac przed opactwem a następnie na parking, na którym wcześniej zostawiliśmy samochód.

Warto skierować się następnie do głównej drogi przelotowej przez Wąchock i przespacerować się nad zalew oraz zobaczyć stojący po drugiej stronie ulicy pomnik sołtysa.

Zalew w Wąchocku

Zaskoczyło mnie wzorowe wręcz zagospodarowanie, można powiedzieć ścisłego centrum, Wąchocka. Widać, że miasteczko wychodzi naprzeciw potrzebom nie tylko własnych mieszkańców, ale i osób przyjezdnych.

Zalew pełni funkcję zbiornika retencyjnego na rzece Kamiennej. Teren wokół zalewu zagospodarowano w taki sposób, aby spełniał rolę rekreacyjną. Znajdziemy tu zarówno dwukilometrową ścieżkę spacerowo-rowerową, dość bogatą siłownię plenerową, skatepark jak i plac zabaw dla dzieci. W okresie letnim przy zalewie funkcjonuje wypożyczalnia kajaków i rowerów wodnych.

Obok zalewu znajdują się pozostałości zespołu pofabrycznego w Wąchocku. Na przełomie XVI i XVII wieku w Wąchocku działało co najmniej 5 warsztatów specjalizujących się w wytwarzaniu i obróbce żelaza, napędzanych siłą rzeki Kamiennej. Na przestrzeni lat mieściły się tu zakłady metalowe, wodny młyn zbożowy oraz Fabryka Turbin i Maszyn Młyńskich.

Sołtys na zagrodzie równy wojewodzie

Po drugiej stronie ulicy stoi pomnik wąchockiego sołtysa. Pomnik jest wykonany z brązu i przedstawia siedzącego na kamieniu sołtysa, który jedną rękę opiera na kole od wozu, a w drugiej trzyma telefon komórkowy.

Wąchock - pomnik sołtysa

Sam pomnik powstał w roku 2003 i miał upamiętniać wszystkich polskich sołtysów. Od tamtego czasu wielokrotnie zmieniano jego lokalizację, by ostatecznie ustawić go na skwerku naprzeciwko wąchockiego zalewu.

Do pomnika prowadzi Aleja Humoru. W podłożu z kostki brukowej umieszczono 33 żeliwne tablice z najlepszymi dowcipami o Wąchocku. Oto kilka z nich:

  • Dlaczego sołtys w Wąchocku ma ostatnio obie nogi w gipsie? * Bo jak mgła opadła, to mu je połamała!
  • A gdzie w Wąchocku jest kryta pływalnia? * Pod mostem.
  • Co jest napisane na dnie basenu w Wąchocku? * Tutaj się nie pali.
  • Dlaczego mężczyźni w Wąchocku nie noszą kapeluszy? * Mają inne sprawy na głowie.
  • Dlaczego sołtys w Wąchocku wychodzi w pole z łukiem? * Bo usłyszał, że „bizony” się pojawiły.
  • Wiecie czemu sołtys w Wąchocku pomalował sobie dom na biało? * Bo usłyszał, że po wojnie atomowej ocaleje tylko Biały Dom.
  • Jak się wybiera sołtysa w Wąchocku? * Puszcza się koło z najwyższej okolicznej górki i w czyją chałupę trafi ten zostaje sołtysem.
  • Jakiego zeza ma córka sołtysa w Wąchocku? * Takiego, że jak płacze, to jej łzy po plecach ciekną!
  • W Wąchocku na znaku jest napisane: „WC 100 metrów. Biegiem 50.”
  • Dlaczego ludzie w Wąchocku stawiają musztardę na telewizorze? * Żeby mieć ostrzejszy obraz!

Ale chwileczkę, coś tu nie gra… Jak to sołtys? Przecież skoro Wąchock to miasto, to na jego czele stoi przecież burmistrz a nie sołtys. Otóż, i tak, i nie. W końcu jesteśmy w Wąchocku.

Po powstaniu styczniowym Wąchock podzielił los wielu innych świętokrzyskich miast i miasteczek i utracił prawa miejskie. Taki stan rzeczy trwał aż do roku 1994. A że sołtys wpisał się w tradycję Wąchocka, postanowiono wybrać Honorowego Sołtysa. Od roku 2000 jest nim Marek Samsonowski, z którego działalnością można zapoznać się na Facebooku.

W każdy miejscu, które odwiedzam staram się poszukać miejscowych specjałów. Żeby się dowiedzieć, z czego w zakresie smaku słynie Wąchock wystarczy wejść do pierwszego sklepu spożywczego, w którym można kupić miejscowe piwo, nazwane (a jakże) „Sołtys Wąchocki”. Warto skosztować go na miejscu, a jak komuś zasmakuje, tak jak mnie, koniecznie trzeba zabrać przynajmniej 2-3 butelki do domu na pamiątkę.

Podziel się wpisem

Skomentuj