Słowacki Raj

Słowacki Raj (słow. Slovenský raj) jest częścią Łańcucha Słowackich Rudaw. Jest krasowym płaskowyżem o średniej wysokości od 800 do 1000 m, pooranym stromymi, malowniczymi kanionami oraz wąwozami. Na terenie Słowackiego Raju wyznaczono liczne szlaki turystyczne piesze (o długości 300 km) i rowerowe (150 km). Od 1988 roku Słowacki Raj jest parkiem narodowym. Niegdyś był to obszar równinny, w którego wapiennych skałach rzeki Hornád i Hnilec oraz liczne potoki (Suchá Belá, Vel’ký Sokol) wydrążyły głębokie przełomy, dzieląc teren na kilka mniejszych płaskowyżów (m.in. Geravy, Glac). W ciągu tysięcy lat wytworzyły się tu charakterystyczne wąwozy z wodospadami, jak choćby słynna Suchá Belá czy Piecky, Kysel’, Sokolia dolina, Zejmarská roklina. Teren jest bogaty w liczne formy krasowe (jamy, uwały, jaskinie).


Dojazd

Do Słowackiego Raju najwygodniej dojechać oczywiście samochodem. Dobrym punktem startowym są okolice Zakopanego, tak jak było w moim przypadku, kiedy wypad na Słowację był jednym z punktów pobytu w Tatrach. Najpierw jedziemy do przejścia granicznego w Łysej Polanie. Stąd do celu mamy 65 kilometrów. Kierujemy się na Poprad, a za miastem skręcamy w drogę nr 18 na Prešov. Następnie, po kilkunastu kilometrach, odbijamy w prawo na Hrabušice i Podlesok. W Podlesoku  zostawiamy samochód na parkingu (opłata za parkowanie 2 euro).

Adres: 053 15 Hrabušice, Słowacja
Współrzędne GPS: 48°57’57.2″N 20°23’09.3″E

Jeżeli ktoś jest niezmotoryzowany z Zakopanego do Łysej Polany można za około 10 zł dojechać busem, a dalej autobusami do Popradu (bilet 2,60 euro) i Hrabušic (1,30 euro; rozkład – www.busy.sk). W okresie od 15 czerwca do 15 października z Zakopanego do Popradu kursuje autobus (bilet 22 zł; rozkład – www.strama.eu). Jednodniowe wycieczki organizuje m.in. zakopiańskie Biuro Turystyczne Strama oraz Tatra Travel (cena około 80-100 zł).

Zakopane i Tatry

Zakopane zwane jest zimową stolicą Polski. Nigdy nie udało mi się przyjechać tutaj zimą, za to aż 3-krotnie odwiedzałem to miasto i jego okolice latem i jesienią. To największa miejscowość w okolicy Tatr (84,26 km …

Przygotowania

Koniecznie należy się upewnić, czy na pewno nie boimy się wysokości. Część osób przekonuje się o tym dopiero po dotarciu do wodospadów. Ze szlaku nie da się zawrócić, bowiem trasy prowadzą tylko w jednym kierunku – pod górę. Jeśli ktoś w trakcie marszu zrezygnuje z dalszej wędrówki konieczne jest wezwanie na pomoc helikoptera. Koniecznie należy zabrać solidne buty, z grubym spodem, o dobrej przyczepności do podłoża, najlepiej wodoodporne. Trampki czy adidasy nie będą dobrym wyborem, bo to jednak góry. Szlaki w Słowackim Raju są śliskie, podłoże urozmaicone i miejscami zdradliwe. Należy zapakować standardowe rzeczy, jak górską wycieczkę, czyli na pewno polar, kurtkę przeciwdeszczową, napoje, kanapki (na trasie brak jest schronisk i bufetów).

Podlesok

Na parkingu zostawiamy samochód. Przed wejściem na szlak można coś zjeść w licznych barach zlokalizowanych przy kempingu. W kasie kupujemy bilet wstępu do Słowackiego Raju (cena biletu: 1,50 euro). Z Podlesoka wychodzą szlaki na Suchą Belę i na przełom Hornadu. Ponieważ był to mój pierwszy kontakt ze Słowackim Rajem, a i lęk wysokości czasem potrafi mi doskwierać, wybrałem szlak prowadzący wąwozem Suchej Beli.

Słowacki Raj

Słowacki Raj – Wąwóz Suchá Belá

Szlak zielony prowadzący wąwozem potoku Suchá Belá jest jednokierunkowy i ma długość 3,5 km. Na jego przejście będziemy potrzebowali około 2-2,5 godziny, zaś powrót do Podlesoka zajmie nam około 1,5 godziny. Należy nastawić się na drobne trudności w pokonywaniu śliskich poziomych drabin drewnianych oraz długich pionowych drabin metalowych. Warto wybrać się na szlak wcześnie rano, żeby spokojnie cieszyć się widokami i nie stać w kolejkach do drabinek.

Początek szlaku prowadzi korytem wyschniętego potoku wcinającym się w zbocza górskie. Odcinek ten jest bardzo łatwy, ale idziemy po nierównościach w postaci kamieni i powalonych drzew, których jest naprawdę dużo.

Poziom potoku w momencie mojej wędrówki był bardzo niski. Powoli jednak zbocza stają coraz bardziej strome a trudności wędrówki narastają. Miejscami trzeba iść przez wodę, dlatego pisałem na początku o nieprzemakalnych butach. Pojawiają się również pierwsze drewniane pomosty (a raczej położone poziomo drabiny), które są bardzo śliskie.

Mniej więcej po 45 minutach wędrówki trafiamy na wąskie gardło skalne, po wyjściu z którego naszym oczom ukazuje się monumentalny widok na Misiowe Wodospady. To najwyższy wodospad w Suchej Beli. Jego wysokość wynosi 29,5 m. Szum wody uspokaja, ale pionowe metalowe drabiny, które będziemy musieli pokonać, napawają lekkim przerażeniem. I stąd właśnie zaczyna się najciekawszy odcinek trasy.

Po przejściu drugą pionową drabiną mamy kolejną ucztę dla naszych oczu – widok na rumowiska skalne uścielone powalonymi drzewami. A już za moment kolejna stroma drabinka, przy której myślałem, że to już koniec wąwozu. Ale nic z tego. Idziemy dalej po płaskich drewnianych drabinach, a trasa znów staje się łatwiejsza w pokonywaniu.

Docieramy do Okienkowego Wodospadu, przeciskając się przez dość ciasną szczelinę skalną. Wodospad ma wysokość 12,5 m. Całość przypomina studnię wytyczoną przez ściany skalne, pomiędzy którymi szaleje wodospad. Przed nami najdłuższa pionowa metalowa drabina na całym szlaku, na szczycie której wchodzimy na małą półkę skalną.

Dalszy odcinek trasy pokonujemy po metalowych stopniach zabezpieczonych łańcuchami po stronie skał. Trafiamy na górną kaskadę Wodospadu Korytowego (wysokość 10 m.). Jeśli ktoś nie ma lęku wysokości można stąd spojrzeć w dół i podziwiać przepiękną misę wodną. Po minięciu Wodospadu Korytowego trasa prowadzi podmokłym terenem, drabinami poziomymi. Dalej ostatnia drabina pionowa i to już w zasadzie koniec trasy.

Słowacki Raj
Drogowskaz na końcu trasy

Koniec szlaku

Wychodzimy na drogę asfaltową prowadzącą do rozwidlenia szlaków. Znajduje się tutaj wiata z ławeczkami, na którym można odpocząć, zjeść kanapkę i wypić kawę z termosu, oraz  wypożyczalnia rowerów. Można skorzystać z opcji szybkiego zjechania na dół jedną z szerokich ścieżek rowerowych. Ja jednak wybieram szlak żółty, następnie czerwony i wracam piechotą do Podlesoka, żeby skosztować porządnego słowackiego piwa.

KRAJ

Słowacja

STOLICA

Bratysława

JĘZYK URZĘDOWY

słowacki

USTRÓJ POLITYCZNY

republika

RELIGIA DOMINUJĄCA

katolicyzm

WALUTA

euro (EUR)

POWIERZCHNIA

49.035 km kw.

LICZBA LUDNOŚCI

5.445.802

STREFA CZASOWA

UTC + 1 (zima), UTC + 2 (lato)

Udostępnij!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie.

Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

Przewiń do góry