Polka na Malcie – wywiad z Małgorzatą

Polka na Malcie opowiada o życiu codziennym, atrakcjach, kulturze i kuchni słonecznej wyspy, na której nigdy nie pada śnieg.

Rodzinne wakacje na Malcie wybiera wielu turystów w poszukiwaniu egzotyki i słońca. Malta to doskonały wybór dla osób, których żywiołem jest woda i sporty wodne. Ten wyspiarski i jeden z najmniejszych krajów świata leży zaledwie 100 kilometrów od Sycylii i 300 km od wybrzeży Afryki. O życiu na słonecznej wyspie opowiada Polka na Malcie.


Gosia pochodzi z Lublina a na Maltę trafiła w 2019 roku, gdzie mieszka na wyspie Gozo. Swoimi spostrzeżeniami o życiu na tej słonecznej wyspie dzieli się na swoim blogu „Polka Na Malcie”. Dzisiaj zdradzi nam kilka ciekawostek związanych z Maltą oraz powie czy warto przyjechać na Maltę na wakacje.

Wojtek – „Podróże dalekie i bliskie”: Co spowodowało, że Polka z Lublina postanowiła zostać Polką na Malcie?

Małgorzata – „Polska na Malcie: Na Maltę przede wszystkim zaprowadziła mnie ciekawość świata i chęć zdobywania nowych doświadczeń. Bardzo lubię Polskę i swoje rodzinne miasto, ale uważam, że życie jest za krótkie na mieszkanie tylko w jednym miejscu. Razem z mężem od dawna chcieliśmy pomieszkać za granicą i zamiast podróży poślubnej zdecydowaliśmy się na poślubną przeprowadzkę 😊

Wybór padł na Maltę z kilku powodów. Pierwszym i najistotniejszym z nich jest śródziemnomorski klimat, który zapewnia tu świetną pogodę przez większość dni w roku. Nie przepadam za zimą, a Malta jest jedynym europejskim krajem, w którym ta pora roku w ogóle nie występuje.

polka na malcie
fot. Wind Rose Photography

Chcieliśmy też zamieszkać w miejscu, które nie jest bardzo oddalone od Polski, żeby móc częściej spotykać się z rodziną i znajomymi. Malta posiada bardzo dobrą sieć połączeń lotniczych z Polską. Loty odbywają się kilka razy w tygodniu, a bilety często można znaleźć w bardzo niskich cenach. Kolejnym ułatwieniem jest też urzędowy język angielski, którym swobodnie komunikuje się większość mieszkańców.

Czym się zajmujesz na Malcie? Czy Polak łatwo tutaj może znaleźć pracę?

polka na malcie
fot. Małgorzata – „Polka na Malcie”

Jestem freelancerem i posiadam na Malcie swoją działalność. Głównie zajmuję się copywritingiem i tworzeniem treści content marketingowych. Przez jakiś czas pracowałam na Malcie, ale niestety straciłam pracę przez restrykcje związane z koronawirusem. Finalnie dobrze wyszło bo teraz zajmuję się tym co na prawdę lubię i co sprawia mi przyjemność. W dodatku pracuję zdalnie co jest dla mnie ogromnym plusem. Dzięki temu mogę mieszkać na mniejszej wyspie, na której nie ma zbyt wielu możliwości pracy, ale jest za to jest spokojny wiejski klimat.

Polacy bez problemu mogą znaleźć pracę na Malcie jeśli dobrze znają język angielski i posiadają odpowiednie kwalifikacje. Wielu naszych rodaków pracuje na głównej wyspie w branży IT i iGaming, które są tu bardzo dobrze rozwinięte ze względu na korzystny system podatkowy dla spółek. Zapotrzebowanie na pracowników jest też w działach księgowości i tutaj Polacy są bardzo mile widziani, ze względu na wysoki poziom wykształcenia.

W sezonie wakacyjnym (kiedy nie obowiązują żadne obostrzenia), bardzo łatwo jest dostać pracę w branży turystycznej, na przykład w hotelu lub w restauracji. Zatrudnienie w takim miejscu można znaleźć praktycznie od ręki. Co prawda w większości tych miejsc zarobki nie będą jakieś oszałamiające, ale na początek zawsze coś.

Jakie były pierwsze wrażenia z pobytu w tym kraju, jak odebrałaś Maltańczyków i co Cię tutaj zdziwiło?

Pierwszy raz byłam na Malcie w 2017 roku i wyspy zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. To jeden z najmniejszych krajów świata ale z niezwykle ciekawą historią. Nie wiedziałam, że na tak małym obszarze można znaleźć aż tyle ciekawych miejsc i atrakcji. Malta to nie tylko piękne klify i zatoki, ale też megalityczne świątynie i dobrze zachowana średniowieczna architektura.

Maltańczyków odebrałam jako ludzi bardzo serdecznych, pomocnych i pozytywnie nastawionych do życia. Wyspiarski klimat i ciągłe słońce sprawiają, że tutaj nikt się nigdzie nie śpieszy i niczym specjalnie nie przejmuje.

Ma to oczywiście swoje plusy, ale i minusy. O ile na co dzień ich wyluzowane podejście bardzo mi się podoba, tak na przykład w przypadku wizyty w urzędzie nie jest już tak kolorowo. I to mnie właśnie zdziwiło najbardziej. Zamiast zrobić coś od razu i mieć to z głowy, to oni wolą wszystko przekładać. Wszystko jest na jutro, a jutro na pojutrze, w efekcie czego załatwienie nawet najdrobniejszej sprawy przeciąga się w nieskończoność.

Patrząc z dłuższej perspektywy, jakie widzisz zalety i wady życia na Malcie?

Największą zaletą Malty jest dla mnie klimat i pogoda. Od kiedy tu mieszkam znacznie poprawiło się moje samopoczucie. Kiedy rano budzi mnie słońce, to od razu żyć się chce i człowiek ma więcej zapału i energii. Zawsze marzyłam o tym, żeby mieszkać nad morzem i teraz wychodząc na spacer po pracy codziennie mogę czuć się jakbym była na mini wakacjach.

polka na malcie
fot. Małgorzata – „Polka na Malcie”

Jeśli chodzi o wady to na pierwszym miejscu postawiłabym wysokie koszty utrzymania. Zarobki na Malcie są bardzo niskie i kompletnie nieadekwatne do wydatków, ale mimo tego coraz więcej osób chce tu mieszkać. Przez to ceny mieszkań z roku na rok idą w górę, a główna wyspa niestety stała się bardzo przeludnionym miejscem.

Podobno na Malcie są tylko dwie pory roku, lato i zima. Możesz coś więcej powiedzieć o temperaturach i pogodzie tu panującej?

Zima na Malcie nie ma nic wspólnego z zimą, którą znamy z Polski. Na wyspach nie pada śnieg a temperatura w miesiącach zimowych rzadko kiedy spada poniżej 10 stopni. To piękny czas, kiedy roślinność budzi się do życia. W tych najgorętszych miesiącach niewiele tutaj rośnie ze względu na suszę i wysokie temperatury. Dopiero zimą pojawiają się tu lokalne owoce i warzywa. Latem większość musi tutaj przypłynąć z innych krajów, co oczywiście ma wpływ na wyższe ceny w sklepach.

polka na malcie
Zima na Malcie (fot. Małgorzata – „Polka na Malcie”)

Najcieplejsze miesiące na Malcie to czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień. Temperatury w tym czasie wahają się pomiędzy 28 – 30 stopni. W tym czasie niemal gwarantowana jest idealna pogoda do plażowania i uprawiania sportów wodnych. Należy jednak pamiętać, że poziom promieniowania UV jest w tym czasie bardzo wysoki i trzeba uważać z nadmierną ekspozycją na słońce. Koniecznie trzeba spakować nakrycie głowy i krem z odpowiednim filtrem.

Jak w warunkach dość nietypowej zimy wygląda na Malcie Boże Narodzenie? Czy obchody tego święta bardzo różnią się od tych z polskiej tradycji?

Malta jest bardzo katolickim krajem, ale niektóre z chrześcijańskich tradycji różnią się od tych polskich. Tak samo jak my ubierają choinkę i biorą udział w pasterce o godzinie 24, ale jednak nie obchodzą tradycyjnej Wigilii. Rodzina nie spotyka się na wspólnej kolacji, a pierwszym posiłkiem, rozpoczynającym świętowanie jest śniadanie bożonarodzeniowe o 1 w nocy!

polka na malcie
Boże Narodzenie na Malcie (fot. Małgorzata – „Polka na Malcie”)

Czy można poczuć magię świąt w miejscu gdzie nie pada śnieg? Oczywiście, że tak! Malta w tym czasie jest niesamowicie klimatycznym miejscem. Maltańczycy uwielbiają świecidełka i świąteczne ozdoby. Stroją nie tylko swoje domy, ale i kościoły, ronda czy ulice. Robi to niesamowite wrażenie zwłaszcza wieczorami. Niektórzy żartują, że w tym czasie Maltę widać nawet z kosmosu 😊

Kiedy najlepiej przyjechać na wakacje na Maltę? Co byś poleciła zobaczyć tutaj aby poczuć klimat wyspy?

Zawsze powtarzam, że na Maltę warto przyjechać co najmniej dwa razy – latem i zimą. Okres wakacyjny to idealny czas na plażowanie i morskie kąpiele, ale z powodu wysokich temperatur nie jest to dobry czas na piesze wycieczki i zwiedzanie. A tu na prawdę jest co zwiedzać. W samej stolicy Malty mieści się aż 320 zabytków!

Ciężko mi wybrać jedno miejsce, które byłoby odzwierciedleniem klimatu wyspy, bo Malta jest mieszanką wielu różnych kultur. Z jednej strony mamy na ulicach czerwone budki telefoniczne, które są pozostałością po brytyjskim panowaniu, a z drugiej budowle megalityczne starsze niż egipskie piramidy i niezwykłe średniowieczne budynki. Malta na każdym kroku zachwyca swoją różnorodnością, dlatego nie jestem w stanie wskazać tylko jednego miejsca.

Z jakimi obostrzeniami należy się liczyć przyjeżdżając teraz na Maltę?

Polacy w dalszym ciągu mogą przylatywać na Maltę, żeby spędzić tu swoje wakacje, jednak wymagany jest negatywny wynik testu PCR na Covid-19. Obowiązkowe jest też noszenie maseczek i ograniczone zostały niektóre usługi. Te obostrzenia bardzo często się zmieniają, dlatego odsyłam do artykułu na moim blogu o koronawirusie, który aktualizuję po każdej wprowadzonej zmianie.

Jaką pamiątkę warto przywieźć z wakacji na Malcie?

Typowe sklepy z pamiątkami oferują przeważnie podobne gadżety jakie znajdziemy w innych miejscach na świecie. Są to magnesy, kubki, koszulki z flagą Malty i inne przedmioty, które, jak wiadomo, głównie pochodzą z Chin.

Można jednak znaleźć miejsca, w których sprzedawane są wspaniałe wyroby rzemieślnicze. Na Malcie i Gozo sprzedaje się wyroby szklane, pamiątki z wapienia, ręcznie robioną biżuterię i piękne koronki. Ja jednak najbardziej polecam te pamiątki, które nadają się do spożycia, czyli topowe lokalne przysmaki. Świetna jest oliwa z Gozo, dżemy i likiery z opuncji oraz lokalne słodycze. Warto też spróbować Kunservy, czyli pasty do smarowania chleba.

Jakie potrawy królują na maltańskich stołach?

Maltańczycy uwielbiają jeść bardzo tłusto i słodko. Bardzo mnie to zdziwiło, bo całkiem inaczej wyobrażałam sobie lokalną kuchnię. Spodziewałam się dań lekkostrawnych bazujących głównie na owocach, które będą idealne na letnie upały. Nic bardziej mylnego! Na maltańskich stołach królują makarony, sosy, ziemniaki no i mięso. Narodowym daniem jest fenek, czyli królik przyrządzany na różne sposoby.

Nie tęskno Ci czasem za polskimi potrawami? Zdarza Ci się ugotować na Malcie coś tradycyjnie polskiego?

Na szczęście potrafię dobrze gotować i często sama przygotowuję w domu potrawy polskiej kuchni. W sklepach można znaleźć coraz więcej polskich produktów, dlatego bez problemu mogę zrobić bigos lub pierogi. Brakuje mi tutaj dobrych polskich wędlin i kiełbas, ale najbardziej tęskno mi za pysznym lubelskim cebularzem.

Czego brakuje Ci tutaj z Polski?

Najbardziej brakuje mi lasów. Niestety na Malcie wszystkie zostały doszczętnie zniszczone przez działalność człowieka. W okresie jesiennym marzy mi się wycieczka na grzybobranie, ale na wyspach niestety nie ma takiej możliwości.

Czy planujesz kiedyś wrócić znów do Polski?

Na dzień dzisiejszy nie planuję wracać, ale nie chcę dzisiaj zakładać co wydarzy się w przyszłości. Wyspiarski styl życia wpłynął na mnie pozytywnie. Dziś mniej się stresuję, nauczyłam się być cierpliwa i nie przejmować wieloma rzeczami. Dobrze mi się tu żyje, ale być może za jakiś czas będę chciała pomieszkać w innym kraju? Zobaczymy 😊

Gosiu, myślę, że podobnie jak mnie, również czytelników mojego bloga zachęciłaś do bliższego poznania Malty. Bardzo dziękuję za ciekawą rozmowę.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o życiu i atrakcjach na Malcie wpadnij na bloga „Polka na Malcie”.
Wiele ciekawostek o Malcie znajdziesz również na Facebook’u.

Podziel się wpisem

Skomentuj